Anna Karenina Tołstoja – czy warto przeczytać tę powieść?

Anka KunickaAnka Kunicka14.10.2026
Anna Karenina Tołstoja – czy warto przeczytać tę powieść?

Spis treści

  1. Miłość wystawiona na próbę przez społeczne uprzedzenia
  2. Realizm Tołstoja i obraz rosyjskiego społeczeństwa XIX wieku
  3. Za zamkniętymi drzwiami: rodzinne dramaty i nierówne głosy
  4. Anna i Lewin — dwa odmienne oblicza poszukiwania szczęścia
  5. Miłość, która daje nadzieję — i wybory, które mają swoją cenę
  6. Który przekład Anny Kareniny wybrać: Kazimiery Iłłakowiczówny czy Jana Cichockiego?

Kiedy wracam myślami do „Anny Kareniny” Lwa Tołstoja, widzę nie tylko wielki romans, lecz także opowieść o tym, jak trudno pogodzić pragnienie szczęścia z obowiązkiem i oczekiwaniami innych. Tołstoj pisał powieść w latach 1873–1877, a jej akcję osadził w Rosji u schyłku XIX wieku, pośród petersburskich salonów, moskiewskich domów i wiejskich majątków. Już pierwsze zdanie przypomina, że szczęście rodzinne może wyglądać podobnie, ale nieszczęście każdej rodziny ma własną twarz.

Miłość i zdrada w literaturze

Tołstoj zestawia los Anny z historią Dolly i Stiepana Obłońskiego. Ich małżeństwo rozpada się po zdradzie Stiepana z guwernantką, a obecność pięciorga dzieci sprawia, że odejście staje się bolesnym wyborem. Anna przyjeżdża, by pomóc bratu i jego żonie, lecz sama poznaje hrabiego Aleksego Wrońskiego. Ich uczucie daje jej odwagę i nadzieję na nowe życie, ale zarazem rozpoczyna konflikt z mężem, konwenansami i światem, który surowiej ocenia kobiety niż mężczyzn.

Miłość wystawiona na próbę przez społeczne uprzedzenia

Najmocniej porusza mnie cena, jaką Anna płaci za prawo do szczęścia. Zrywa z dotychczasowym życiem, a potem coraz dotkliwiej odczuwa izolację, zazdrość i brak bezpiecznego miejsca w społeczeństwie. Wroński ją kocha, jednak ich związek nie znosi nierówności ani nie daje Annie spokoju. Równolegle rozwija się historia Konstantego Lewina i Kitty: nieśmiałe oświadczyny, odrzucenie, a później wspólne życie rodzinne pokazują miłość mniej widowiskową, za to zakorzenioną w codzienności, pracy i wzajemnym zaufaniu.

Lubię tę powieść, bo nie sprowadza zdrady do jednego występku ani szczęścia do samego zakochania. Tołstoj pokazuje sieć zależności obejmującą dzieci, pieniądze, reputację, małżeńskie zobowiązania i społeczną hipokryzję. Polscy czytelnicy poznawali powieść w różnych przekładach: Jan Wołowski opublikował swoje tłumaczenie w latach 1898–1900, a Kazimiera Iłłakowiczówna wydała swoje w 1952 roku; w ciągu dwóch lat ukazało się ono w trzech wydaniach. Powstały również nowsze przekłady, między innymi Jana Cichockiego, który pracował nad swoim ponad rok. Dla mnie „Anna Karenina” pozostaje przejmującą opowieścią o miłości, zdradzie i cenie szczęścia zdobywanego wbrew światu — cenie, której nie da się cofnąć.

Realizm Tołstoja i obraz rosyjskiego społeczeństwa XIX wieku

Powieści Lwa Tołstoja

Kiedy czytam Tołstoja, nie oglądam rosyjskiego społeczeństwa XIX wieku z daleka — wchodzę do jego domów, salonów, urzędów i wiejskich majątków. Realizm pisarza polega nie tylko na dokładnym opisie strojów i obyczajów. Tołstoj łączy wielkie sprawy epoki z codziennymi szczegółami: filiżanką kawy, listem, rachunkiem za gospodarstwo czy niezręcznym milczeniem między mężem a żoną. Dzięki temu historia ożywa, a bohaterowie nie stają się jedynie przykładami określonych poglądów.

W „Annie Kareninie” Tołstoj przedstawia rosyjską arystokrację, dla której pozycja, nazwisko i dobre małżeństwo mają ogromne znaczenie. Anna, żona wpływowego urzędnika Aleksieja Aleksandrowicza Karenina, wdaje się w romans z hrabią Aleksiejem Wrońskim, burząc ustalony porządek. Uczucie daje jej nadzieję na szczęście, ale zarazem naraża ją na osąd środowiska, które chętnie mówi o moralności, choć samo nie zawsze jej przestrzega. Zestawiając los Anny z historią Dolly i Stiepana Obłońskiego, Tołstoj pokazuje podwójne standardy: otoczenie pobłażliwie traktuje niewierność męża, natomiast kobietę znacznie surowiej karze za złamanie konwenansów.

Realizm Tołstoja widać także w sprzecznościach jego bohaterów. Stiepan Obłoński ma dobrą posadę, liczne znajomości i opinię sympatycznego człowieka, choć jego rodzina zmaga się z kryzysem, długami i chaosem. Dzięki protekcji zdobywa stanowisko, które przynosi mu 6 tysięcy rubli rocznie. W pracy sprawnie porusza się wśród urzędowych papierów, lecz nie traktuje obowiązków szczególnie poważnie. Jego otoczenie ceni koneksje, majątek i umiejętność zachowania pozorów, a poglądy polityczne Obłońskiego często wynikają bardziej z towarzyskiej mody niż z przemyśleń.

Za zamkniętymi drzwiami: rodzinne dramaty i nierówne głosy

Wątek Lewina przenosi akcję z petersburskich i moskiewskich salonów do wiejskiego majątku. Konstanty gospodaruje na rozległych ziemiach, interesuje się hodowlą bydła, budową i życiem chłopów, ale nie odnajduje się w miejskich instytucjach. Krytykuje działalność ziemstwa, bo widzi w niej niekiedy zabawę w parlament i sposób na zdobywanie wygodnych stanowisk. Spór z bratem, Sergiuszem Iwanowiczem, uwydatnia różnicę między praktycznym doświadczeniem a publicznym dyskursem. Tołstoj nie podaje prostych odpowiedzi: za pośrednictwem postaci i ich rozmów pokazuje, jak różnie można oceniać reformy, obowiązki obywatelskie i codzienną pracę.

Tołstoj przedstawia społeczeństwo również z perspektywy służby i domowego zaplecza. Kryzys małżeństwa Obłońskich dotyka nie tylko Dolly i jej męża, lecz także dzieci, guwernantkę, kucharza, niańkę i pozostałych domowników. Kuchnia przestaje działać, służba rozważa odejście, a ktoś nadal musi zadbać o mleko, posiłki i spacery dzieci. Prywatne decyzje zamożnych wpływają na całe otoczenie, choć nie wszyscy mają taki sam głos i możliwość wyboru.

Ponadto Tołstoj śledzi, jak bohaterowie oszukują samych siebie. Obłoński żałuje cierpienia żony, ale nie umie zrezygnować z wygodnego stylu życia. Dolly myśli o odejściu, lecz martwi się o pięcioro żyjących dzieci, ich zdrowie i brak pieniędzy. Lewin zaś czuje się gorszy od ludzi robiących miejskie kariery, mimo że sam jest zamożnym właścicielem ziemskim. Ich wahania czynią postacie wiarygodnymi: jednocześnie kierują się miłością, interesem, lękiem, dumą i przyzwyczajeniem.

Tłem powieści są przemiany zachodzące w Rosji po reformach XIX wieku. Bohaterowie rozmawiają o ziemstwach, urzędach, nowych poglądach politycznych, nauce, religii i roli jednostki. Jedni widzą w instytucjach szansę na poprawę życia, inni — jak Lewin — dostrzegają ich ograniczenia i uwikłanie w lokalne interesy. Wielkie idee mieszają się z osobistymi ambicjami, a opinie zmieniają się pod wpływem mody i towarzystwa. Tołstoj przedstawia zróżnicowane społeczeństwo, w którym obok arystokracji i urzędników żyją ziemianie, służba oraz mieszkańcy wsi.

Tołstoj pracował nad „Anną Kareniną” przez kilka lat. Powieść powstawała w latach 70. XIX wieku i ukazywała się w odcinkach w drugiej połowie tej dekady. Później doczekała się wielu przekładów, także polskich. Szczególne miejsce zajmuje wśród nich tłumaczenie Kazimiery Iłłakowiczówny, cenione za melodyjność i subtelność języka. Ukazały się też nowe wersje, między innymi przekład Jana Cichockiego, nad którym tłumacz pracował ponad rok. Zmieniają się słowa i wydania, ale pozostają uważność Tołstoja wobec ludzkich słabości oraz obraz społeczeństwa, w którym za prywatnymi wyborami stoją pieniądze, pozycja, płeć i rodzinne obowiązki.

Właśnie na tym polega dla mnie realizm Tołstoja: na uważnym, niespiesznym patrzeniu. Pisarz nie idealizuje ani bogatych, ani biednych, ani ludzi kierujących się sercem, ani tych, którzy wybierają wygodę. Pokazuje, że za wielkimi nazwiskami kryją się zwyczajne potrzeby, a codzienne decyzje podlegają nierównym zasadom. Dzięki temu rosyjskie społeczeństwo XIX wieku przestaje być odległą, zakurzoną epoką. Staje się światem pełnym napięć, w którym łatwo rozpoznać ludzkie pragnienie miłości, bezpieczeństwa i własnego miejsca.

Anna i Lewin — dwa odmienne oblicza poszukiwania szczęścia

Kiedy myślę o „Annie Kareninie”, widzę dwie zupełnie różne drogi do szczęścia. Anna ma męża, syna, dostatnie życie i uznanie petersburskich salonów, a jednak pod elegancką fasadą czuje się samotna. Spotkanie z hrabią Aleksym Wrońskim budzi w niej nieznaną wcześniej namiętność. Dlatego postanawia postawić wszystko na jedną kartę, choć wie, że w świecie sztywnych konwenansów romans może kosztować ją rodzinę, pozycję i spokój.

Z kolei Lewin szuka szczęścia nie w wielkim mieście i blasku towarzyskiego życia, lecz w miłości, pracy oraz codzienności blisko natury. Jako ziemianin prowadzi gospodarstwo, hoduje bydło i zarządza majątkiem, a przy tym zadaje sobie pytania o sens życia. Przez dwa miesiące zmaga się z niepewnością, po czym wraca do Moskwy, by oświadczyć się Kitty Szczerbackiej. U jej boku nawet zwykła przejażdżka po lodzie przynosi mu prawdziwe szczęście.

Realizm rosyjski XIX wieku

Na liście znajdują się wartości i pragnienia, które wpływają na wybory Anny oraz Lewina:

  • miłość i bliskość,
  • wolność oraz prawo do szczęścia,
  • rodzina i odpowiedzialność,
  • praca, natura i poszukiwanie sensu życia.

Miłość, która daje nadzieję — i wybory, które mają swoją cenę

W tej powieści wyraźnie dostrzegam różnicę między pragnieniem Anny a nadzieją Lewina. Ona walczy o prawo do miłości i próbuje uwolnić się od życia, które stało się pustą formą. On natomiast szuka trwałej bliskości oraz sensu w więzi z Kitty, rodziną i ziemią. Ich losy pokazują, że szczęście nie ma jednej recepty: wymaga zarówno odwagi, jak i odpowiedzialności oraz codziennej troski. Tołstoj nie ocenia bohaterów wprost, lecz skłania mnie do namysłu nad ceną wyborów i granicą między wolnością a samotnością.

Powieść Lwa Tołstoja „Anna Karenina”, opowiadająca o miłości, wierności, zdradzie i prawie do szczęścia, pozostaje aktualna, ponieważ nie daje prostych odpowiedzi. Anna i Lewin pragną pełni życia, lecz pojmują ją inaczej: ona rzuca się w wir uczuć, a on krok po kroku buduje więź i szuka oparcia w codzienności. Ich losy pokazują, że znaczenie mają nie tylko nasze pragnienia, ale także bliscy oraz decyzje, za które odpowiadamy.

Ciekawostka: Tołstoj prowadzi w powieści dwa równoległe wątki — Anny i Lewina — dzięki czemu ich odmienne drogi do szczęścia wzajemnie się oświetlają, choć bohaterowie spotykają się tylko sporadycznie.

Który przekład Anny Kareniny wybrać: Kazimiery Iłłakowiczówny czy Jana Cichockiego?

Anna Karenina

Ta lista pomoże Ci porównać przekłady Kazimiery Iłłakowiczówny i Jana Cichockiego — od historii wydań i brzmienia tekstu po kontekst publikacji.

  1. Weź pod uwagę tradycję i historię przekładu. Państwowy Instytut Wydawniczy opublikował tłumaczenie Iłłakowiczówny w 1952 roku. Przekład szybko zdobył popularność: w ciągu dwóch lat ukazał się trzykrotnie, a później wielokrotnie go wznawiano. Wybierz go, jeśli chcesz poznać tekst od dziesięcioleci obecny w polskiej tradycji czytelniczej. Warto też pamiętać, że wcześniej, w latach 1898–1900, Jan Wołowski opublikował przekład wykonany bez pośrednictwa francuskiego.
  2. Porównaj brzmienie tekstu. Czytelnicy cenią przekład Iłłakowiczówny za melodyjność, subtelność i literacką głębię; niektórzy uznają go za jeden z najpiękniejszych polskich przekładów powieści. Sięgnij po niego, jeśli cenisz klasyczny, wyrazisty język. Z kolei Cichocki proponuje nowszą wersję, dzięki której możesz sprawdzić, jak współczesny tłumacz oddaje prozę Tołstoja i realia XIX wieku. Sam rok wydania nie przesądza jednak o wyborze — porównaj krótkie fragmenty obu wersji.
  3. Uwzględnij doświadczenie Jana Cichockiego. Cichocki zna rosyjską literaturę i kulturę, ukończył Uniwersytet Warszawski i Moskiewski, a także przełożył blisko trzydzieści książek. Pracował m.in. jako korespondent w Moskwie oraz redaktor rosyjskiej redakcji PAP. Nad przekładem „Anny Kareniny” pracował ponad rok, a podczas publicznej prezentacji fragmenty tekstu spotkały się z uznaniem słuchaczy. To ważny argument, jeśli interesuje Cię nowszy przekład doświadczonego tłumacza literatury rosyjskiej.
  4. Sprawdź dostępność i opracowanie wydania. Świat Książki wydał przekład Cichockiego, który zaprezentowano w warszawskim Domu Literatury. Okładkę zaprojektowała Joanna Wasilewska. Pierwszy nakład liczył niecałe pięć tysięcy egzemplarzy, a wydawca zapowiadał dodruk. Z kolei przekład Iłłakowiczówny wznawiali różni wydawcy, m.in. Znak. Dlatego dostępność, wydawnictwo i forma konkretnego wydania mogą ułatwić wybór.
  5. Dopasuj przekład do celu lektury. Obie wersje prowadzą do tej samej wielowątkowej powieści o miłości, wierności, zdradzie, konwenansach i cenie osobistego szczęścia. Tołstoj zestawia romans Anny i Wrońskiego z losami innych bohaterów, w tym Lewina, a zarazem ukazuje życie rodzinne i społeczne Rosji XIX wieku. Jeśli cenisz uznany klasyczny przekład, zacznij od wersji Iłłakowiczówny; jeśli chcesz poznać nowszą interpretację prozy Tołstoja, wybierz Cichockiego.

Źródła:

  1. https://www.legimi.pl/ebook-anna-karenina-lew-tolstoj,b918024.html
  2. https://rynek-ksiazki.pl/aktualnosci/anna-karenina-w-tlumaczeniu-jana-cichockiego/
  3. https://www.znak.com.pl/p/anna-karenina-przeklad-kazimiery-illakowiczowny-lew-tolstoj-466658
Ładowanie ocen...

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

W podobnym tonie

Dzieci z Bullerbyn – recenzja lektury i porady: czy nadal zachwyca?

Dzieci z Bullerbyn – recenzja lektury i porady: czy nadal zachwyca?

W Bullerbyn mieszka zaledwie sześcioro dzieci, a jednak mam wrażenie, że ich mała szwedzka wioska mieści cały świat. Siedmiol...

Gdzie sprzedać książki? Skup, OLX czy antykwariat — wybierz najlepszą opcję

Gdzie sprzedać książki? Skup, OLX czy antykwariat — wybierz najlepszą opcję

Domowe półki pękają w szwach, a stos książek przy łóżku rośnie szybciej niż lista „do przeczytania”? Sama nieraz zastanawiam ...

Fantasy – po czym poznać dobrą historię i od jakiej książki zacząć?

Fantasy – po czym poznać dobrą historię i od jakiej książki zacząć?

Dobra książka fantasy potrafi porwać w świat pełen magii i przygód, wzbudzając emocje oraz skłaniając do refleksji. Kluczową ...