Ola Swobodka
Czytam kilka książek naraz, robię zdjęcia obrazom, których tytułów później nie pamiętam, i zawsze mam zapisaną listę wystaw „koniecznie do zobaczenia”. Lubię klasykę, ale równie chętnie zaglądam tam, gdzie dzieje się coś nowego, dziwnego albo po prostu fajnego. Piszę o kulturze po swojemu – subiektywnie, bez zadęcia i z przekonaniem, że nie trzeba być ekspertką, żeby mieć frajdę ze sztuki.