Tegoroczna edycja Art Basel Paris, jednego z najważniejszych międzynarodowych wydarzeń na rynku sztuki współczesnej, zakończyła się w piątek, 23 października, o godz. 19 — dwa dni przed planowanym finałem. Organizatorzy poinformowali, że targi pozostaną zamknięte w sobotę i niedzielę ze względu na zapowiadane demonstracje w Paryżu oraz troskę o bezpieczeństwo gości, wystawców, pracowników i prezentowanych dzieł. Decyzję ogłoszono w trakcie wydarzenia, które odbywało się pod szklaną kopułą Grand Palais.
Art Basel Paris miało trwać od 23 do 25 października, a poprzedziły je dni przedpremierowe. Piąta odsłona targów zgromadziła 211 galerii z 41 krajów i terytoriów, prezentujących prace w trzech sekcjach: Galeries, Emergence i Premise. Dla paryskich instytucji i galerii wydarzenie było kulminacją intensywnego tygodnia artystycznego, w którym wystawy i inicjatywy rozchodziły się poza mury Grand Palais, włączając w program różne przestrzenie miasta.
Bezpieczeństwo ważniejsze niż dodatkowe dni targów
Organizatorzy uzasadnili skrócenie imprezy ryzykiem związanym z planowanymi protestami. W poprzedni weekend demonstracje we Francji przerodziły się w zamieszki i akty wandalizmu, a na kolejne dni zapowiadano następne zgromadzenia. Art Basel przekazało uczestnikom, że decyzja nie była łatwa, ale priorytetem pozostaje ochrona wszystkich osób zaangażowanych w targi oraz dzieł sztuki. Galerie, które przygotowywały swoje stoiska z myślą o pełnym weekendzie spotkań z kolekcjonerami, straciły tym samym dwa zaplanowane dni handlowe.
Mimo napiętej sytuacji pierwsze dni przyniosły znaczące transakcje. Jedną z najgłośniejszych była oferta obrazu Julie Mehretu „Rise of the New Suprematists” z 2001 roku, wycenionego przez londyńską galerię White Cube na 7,8 miliona dolarów. Wczesne zainteresowanie kolekcjonerów pokazało, że targi utrzymały swoją pozycję jako ważne miejsce spotkań dla międzynarodowego rynku sztuki, choć skrócony harmonogram ograniczył czas na rozmowy i prezentację prac.
Wydarzenie, które zmieniło rytm paryskiego tygodnia sztuki
Wcześniejsze zamknięcie odbiło się szerzej na paryskim kalendarzu kulturalnym, w którym Art Basel stanowiło jeden z głównych punktów tygodnia. Część targów i instytucji w mieście wprowadzała własne zmiany organizacyjne, reagując na sytuację i przewidywany rozwój protestów. Dla odwiedzających oznaczało to konieczność szybkiego przeorganizowania planów, a dla galerii — próbę wykorzystania krótszego czasu na spotkania z publicznością i potencjalnymi nabywcami.
Finał tegorocznej edycji pozostawił więc dwa równoległe obrazy: dużą, międzynarodową prezentację sztuki współczesnej oraz wydarzenie przerwane przez niepewną sytuację społeczną. Skala targów i znaczące sprzedaże potwierdziły ich rangę w świecie sztuki, ale skrócenie programu przypomniało, jak mocno nawet najważniejsze wydarzenia kulturalne zależą od warunków panujących poza salami wystawowymi. Organizatorzy nie mogli dokończyć imprezy zgodnie z planem, a paryska publiczność straciła dwa ostatnie dni zaplanowanej edycji.












